Recenzja Mangi: Ten Count


0

Tadaomi Shirotani pracuje w spółce akcyjnej jako sekretarz prezesa. Poznajemy go w dość nieszczęśliwych okolicznościach, kiedy to prezes ulega wypadkowi, zostając niemalże potrąconym przez samochód. Na szczęście przypadkowo przejeżdżający tamtędy rowerzysta zdążył pomóc na czas, dzięki czemu całe zajście nie zakończyło się tragedią.

Chcąc odwdzięczyć się swojemu wybawcy, prezes nakazuje sekretarzowi nawiązanie kontaktu z rowerzystą. W ten sposób Shirotani poznaje Riku Kurose, który jest terapeutą pracującym w klinice medycyny psychosomatycznej. Kurose zwracając uwagę na krew znajdującą się na jednej z rękawiczek Shirotaniego, pyta go czy choruje na mizofobię – paniczny lęk przed brudem i bakteriami. Dowiaduje się, że Shirotani ciągle odczuwa obsesyjną potrzebę mycia rąk i brzydzi go dotykanie czegokolwiek w miejscach publicznych. Przysparza mu to wielu problemów nie tylko w życiu zawodowym, ale i prywatnym. Kurose po krótkiej rozmowie postanawia pomóc mu przezwyciężyć fobię, nakłaniając do zmierzenia się z sytuacjami wywołującymi lęk i obrzydzenie. Shirotani niechętnie zgadza się na terapię twierdząc, że cierpi na to od zawsze i jest to już częścią jego samego. Jednak dzielnie stara się wykonywać zadania zalecane mu przez Kurose. Po kilku udanych próbach w końcu nabiera większego zaufania do swojego terapeuty. Pracując wspólnie nad kolejnymi krokami terapii, coraz bardziej zbliżają się do siebie. Jednakże nie obywa się bez komplikacji…

Manga jest z gatunku yaoi, jednak fabuła w pierwszych tomach toczy się bardziej wokół walki Shirotaniego z jego fobią, romans rozwija się dopiero później. Oczywiście fani scen dla dorosłych również znajdą coś dla siebie.

Bohaterów jest mało. Wyróżniają się tutaj w sumie tylko dwaj główni panowie, reszta osób stanowi dodatek do historii. Postać Shirotaniego natychmiast zwraca na siebie szczególną uwagę ze względu na jego chorobę. Odważnie stawia jej czoła i nie poddaje się mimo dużych trudności. 

Z tego powodu Ten Count jest trochę poważniejszym tytułem od poprzednich mang autorki. Na pochwałę zasługuje również rzetelne potraktowanie choroby głównego bohatera przez autorkę.

Polską wersję mangi opublikowało wydawnictwo Kotori, które już wcześniej podarowało czytelnikom tytuły stworzone przez Rihito Takarai (Seven Days czy Tylko kwiaty wiedzą). Tłumaczenie jest na bardzo dobrym poziomie, dzięki czemu całość czyta się płynnie i naturalnie. Wprawne oko dostrzeże jednak kilka literówek mogących utrudniać życie perfekcjonistom 🙂

Oprócz rozdziałów dostajemy także historie dodatkowe oraz opisy i informacje od autorki. 

Ciekawym szczegółem wydania jest numeracja stron na wewnętrznej części marginesów, na pierwszy rzut oka można jej w ogóle nie zauważyć.

Manga wizualnie prezentuje się bardzo estetycznie. Tomiki mają matową okładkę ze skrzydełkami bez dodatkowej obwoluty. Czyta się je przyjemnie i prezentują się elegancko na półce 🙂  

Kreska jest śliczna i oszczędna, a mimo prostoty strony nie wydają się puste. Autorka bardzo dobrze pokazała subtelne zmiany w ekspresji bohaterów jak i mowę ciała, co dla odbioru historii jest dużym plusem. Styl nie odbiega znacząco od normy tego gatunku – całość jest po prostu bardzo dobrze narysowana.

Ten Count ze względu na kontrowersyjną tematykę stał się szeroko komentowanym tytułem wśród czytelników yaoi, zdobywając mnóstwo fanów jak i zagorzałych przeciwników. Jeśli lubicie mangi z tej kategorii, polecamy zapoznanie się z tym tytułem i ocenienie samemu czy seria jest warta tak dużej popularności.


Like it? Share with your friends!

0
admin

0 Comments

Your email address will not be published.

Centrum Mangi

Centrum Mangi na blogu Originto to miejsce dla starszych i młodszych miłośników Japonii oraz japońskich komiksów. Manga to niekwestionowany filar japońskiej pop-kultury i jeden z jej znaków rozpoznawczych, spopularyzowany dodatkowo przez animacje, która często inspirują się mangowymi fabułami. W Centrum Mangi znajdziesz najciekawsze nowinki wydawnicze, recenzje inspirujących tytułów i artykuły wprowadzające do pasjonującego świata komiksowych bohaterów.

Twoja przygoda z mangą dopiero się rozpoczyna? Polecimy Ci tytuły, które – naszym zdaniem – skutecznie mogą konkurować ze światowymi hitami w stylu „Shingeki no Kyojin”. Jesteś mangowym weteranem? Sprawdź nasze propozycje z wybranych podgatunków komiksowych (horror, survival, slice of life, shōjo, seinen, isekai). Znajdź nową inspirację w zestawieniach topowych mang lub wśród niszowych nowinek wydawniczych. Jeśli szukasz oryginalnego prezentu dla otaku, podpowiemy Ci, gdzie znaleźć modne ubrania i akcesoria z motywami zaczerpniętymi z mangi, anime i kultury fandomu.


Blog Originto

Pasjonujące nowinki ze świata mangi i anime, recenzje, artykuły, niezliczone pomysły na prezenty dla starszych i młodszych otaku. Miejsce stworzone z myślą o popularyzowaniu szeroko rozumianej japońskiej pop-kultury – animacji, gier, subkultur, mody i akcesoriów spod znaku „kawaii”.

Manga i anime – na blogu znajdziesz recenzje znanych klasyków oraz rekomendacje najnowszych, animowanych dzieł z Kraju Kwitnącej Wiśni. Jesteś oddanym miłośnikiem japońskich komiksów? W Centrum Mangi polecimy Ci najlepsze wydawnictwa i mangi on-line. Marzysz o azjatyckich wojażach? Wskażemy najciekawsze atrakcje turystyczne, które powinny znaleźć się na mapie każdego gaijina.

Podpowiemy też, jak uczyć się języka japońskiego – sprawdź nasz słowniczek otaku! – m.in. przy wykorzystaniu nowoczesnych gier. Kolekcjonerom sympatycznych akcesoriów, związanych ze światem mangi i anime, podpowiemy, gdzie kupić najciekawsze gadżety – w tym oryginalne maseczki i ubrania, nawiązujące do japońskiego stylu Harajuku.